No więc po raz pierwszy
Sobota, 10 maja 2008
· Komentarze(0)
No więc po raz pierwszy od tygodnia wsiadłem na rower. Trasa całkiem fajna, można podziwiać niezłe widoczki. Wyjechałem z domu około godziny 14. Najpierw przejazd przez słynny płocki most. Potem około 5 km fajnej polnej "alejki" między drzewami. potem trasa na około trzech jezior; Grabina, Ciechomickie i Zaździerz i powrót do domu lasem. Niestety brakowało mi na trasie podjazdów, ale takie są uroki mieszkania na nizinie. Zdjęcia będę wrzucał jak zaopatrze się w aparat :)

